PlayStation 5 oraz Xbox Series X – Co wiemy na początku 2020?

7 stycznia 2020

_> 4GEEKPLKonsole › PlayStation 5 oraz Xbox Series…

Konsole są narzędziem stworzonym do gier. Jednak niezależnie czy mówimy o Xbox, czy PlayStation, to w dalszym ciągu są to zwykłe, odpowiednio przygotowane komputery. Zintegrowane jednostki obliczeniowe chowają w sobie CPU i GPU, zwykła pamięć RAM przechowuje najbardziej potrzebne dane, a dyski SSD szybko dostarczają niezbędne tekstury. Nadchodząca generacja jeszcze bardziej zaciera różnice między platformami.

Rok 2019 miał być rockiem RayTracingu… i był. Wszyscy o nim mówili, ktoś widział, ktoś nawet grał. Przez kilkanaście miesięcy ukazały się zaledwie 3 gry, z czego tylko jedna (Metro) wyciągała z nowej technologii najwięcej efektów w postaci globalnej iluminacji. W 2020 roku jednym z najważniejszych tytułów jaki ma wspierać śledzenie promienii świetlnych będzie… tak, Minecraft.

RayTracing na konsolach

Zarówno Microsoft jak i Sony zapowiedzieli, że w nadchodzącej generacji konsol pojawi się Ray Tracing. Ta niezwykle wymagająca technologia polega na śledzeniu promienii świetlnych, a następnie obliczaniu ich odbić od powierzchni. Dzięki takiemu zabiegowi na naszym ekranie mogą ukazać się niezwykle realistyczne odbicia i cienie.

Inwestycja 2.5 miliarda dolarów w grę Minecraft musi się Microsoftowi opłacić. Ostatni renesans gry i powrót graczy do niej sprzyjają lepszemu obrotowi spraw. Dodanie wsparcia do śledzenia promienii dla komputerowej edycji gry, a następnie udostępnienie jej konsoli Xbox Series X może zaowocować ogromnemu zainteresowaniu. Konsole poniekąd wyznaczają kierunek rozwoju wszystkich platform. Wsparcie technologii w masowym produkcie zachęca deweloperów do pracy nad nim oraz naciska na producentów sprzętu klasy PC do ustandaryzowania i zaimplementowania we wszystkich nowych produktach.

Dlatego może okazać się, że to właśnie rok 2020 będzie prawdziwym rokiem technologii Ray-Tracing. Skoro konsole już będą to potrafić, to czemu nie robić gier, które z tego korzystają?

Z wielką mocą idą wielkie temperatury

Nie możemy jednak oczekiwać cudów na kiju. Sony już raz popełniło błąd sprzedając jak najlepszy sprzęt w nie do końca przystępnej cenie. Główną zaletą konsoli jest ich relatywnie niska cena oraz wymiary. Dopakowanie nowej generacji w potężne jednostki obliczeniowe oraz szybkie dyski SSD musi zaowocować dwoma wzrostami – ceny oraz temperatury.

Zaprezentowany wygląd konsoli Xbox Series X rozwiewa wszelkie wątpliwości. Wydajne procesory grzeją się, a to w wymaga odpowiedniej wentylacji. Budowa konsoli przypomina dawne komputery Mac Pro czy obudowy firmy Phanteks, których przepływ powietrza opiera się na równym, cylindrycznym przelocie przez całą konstrukcję. Stąd kanciata konstrukcja, która mimo wszystko zachowuje rozsądne wymiary. Moim zdaniem nowy Xbox jest piękny, ale dyskusje o wyglądzie pozostawmy sferze komentarzy.

Sony nie ujawnił oficjalnej konstrukcji nadchodzącego PlayStation 5, a sugerowanie się dev-kitami może okazać się bardzo mylące. Kosmicznie wyglądający zestaw deweloperski ujawnia ten sam problem, co w przypadku Xboxa – temperatury. Ogromne przeloty powietrza z wybrzuszeniami miałyby zapewnić odpowiednią wentylację przy zachowaniu „konsolowego” wyglądu jednostki. Czy Sony pozostanie uparte w próbie jak największej miniaturyacji? Czas pokaże, ja zaś wierzę, że kanciatość poprzedniej generacji pozostanie z nami na dłużej.

Koncepcyjny render na podstawie wyciękniętych zdjęc konsoli PlayStation 5 – Gdzieś w otchłani internetów

Odczytywanie danych z prędkością światła

Może nie z prędkością światła, ale jednak znacznie szybciej niż dyski talerzowe. Dyski twarde typu SSD opierają się na półprzewodnikowych kościach, podobnie jak kości RAM. Do tej pory stosowane w konsolach dyski talerzowe, jak sama nazwa wskazuje, odczytują dane z obracającego się talerza. Prędkości zarówno odczytu jak i zapisu są o rząd wielkości mniejsze niż w ich nowocześniejszym odpowiedniku.

Zastosowanie dysków SSD w konsolach PlayStation 5 oraz Xbox Series X, podobnie jak wyższa wydajność i RayTracing wpłynie na cenę, ale też głośność samego urządzenia. Dzisiejszy przelicznik dla dysków HDD to ok. 17 groszy na gigabajt. W przypadku SSD, cena rośnie 4 krotnie do ok. 80 groszy za gigabajt. Naturalnym następstwem będzie zmniejszenie pojemności wbudowanych dysków najtańszych wersji konsol. Zyskujemy jednak kilkukrotne skrócenie ekranów ładowania i znacznie szybsze ładowanie tekstur do pamięci podręcznej, co z pewnością podniesie wrażenia wizualne. Co się zaś tyczy głośności – w dysku SSD nie ma żadnej ruchomej części, a jedyny przypadek w którym wyda z siebie dźwięk to efekt piezoelektryczny przy niskiej jakości kościach. Innymi słowy, bardzo cichy pisk przy obciążeniu.

Rodzielczość 8K

Pomimo lat na ryku, 70% graczy dalej odpala swoje gry w rozdzielczości Full HD. Wysokiej jakości telewizory 8K kosztują co najmniej 8k PLN. Mimo tego zarówno PS5 jak i Xbox Series X mają wsperiać zarówno 4K, jak i 8K. I o ile przeciętnemu graczowi niewiele to pomaga, to jest to informacja mówiąca, że gry są w stanie w miarę odpalić się w tej absurdalnej rozdzielczości, a co za tym idzie, działać jeszcze lepiej w 4K i jeszcze lepiej w Full HD.

Jeden chowa, drugi się chwali

Microsoft jest znacznie bardziej szczodry w dzieleniu się informacjami. Już pod koniec 2019 roku zaprezentowali nam fantastyczny zwiastun, prezentujący nadchodzącego Xbox Series X. Sony uparcie próbuje skryć wszystko i szczątkowo informuje o kompatybilności wstecznej. PlayStation 5 niemal na pewno odpali natywnie tytuły z wersji 4. Emulacja PS1 i PS2 jest zbyt wymagająca dla tak małego komputera, więc o ile w płytę główną nowej konsoli nie wlutują układów scalonych z jedynki i dwójki, o kompatybilności z najstarszymi Plejami możemy zapomnieć.

PlayStation 3 bazuje na podobnej architekturze i systemie operacyjnym FreeBSD więc w teorii można by go przeportować dla PS5. Ale zawsze lepiej sprzedać grę od nowa, toteż nie wiadomo.

Phil Spencer, wiceprezes Xbox pochwalił się na Twitterze zintegrowanym układem CPU i GPU, jaki znajdziemy w nowej konsoli o nazwie kodowej Scorpio. Co to nam mówi? No nie za wiele, ale widać, że układ nie jest mały.

Najważniejszym wyciekiem w sprawie PlayStation 5 zdaje się zdjęcie wykonane przez jednego z konserwantów pracujących w firmie Ubisoft, której nazwa zaczyna się na U. Na zdjęciach widać prototypowy kontroler, który wygląda jak po prostu DualShock. To dobrze, bo część wątpliwej jakości przecieków wygrażała, że pad będzie miał ekran albo inne wątpliwej przydatności bajery.

Zdjęcia z profilu Facebook niejakiego Patrica – Gdzieś w otchłani internetów

Konferencja CES

Podczas konferencji CES, Sony ujawniło kilka dodatkowych szczegółów. Najnowsze PS5 ma wspierać 3D Audio, czyli przestrzenny dźwięk. To dobra wiadomość dla osób posiadających profesjonalne nagłośnienie w domu. Zdradzili także datę premiery oscylującą w granicach okresu świątecznego 2020.

Słowem podsumowania

Nadchodząca generacja konsol z PlayStation 5 i Xbox Series X na czele przyniesie najprawdopodobniej ogromny skok wydajności. Najnowsze technologie upakowane w małe skrzynki przybliżą wygody dysków SSD oraz oszałamiające efekty śledzenia promienii większej liczbie graczy. Największą zmorą okazać się mogą temperatury.

Zapytasz, ale co z Nintendo Switch Pro? A ja powiem – nie wiem, artykuł powinien pojawić się wkrótce. W międzyczasie trzymajcie się chłodno!

Wyłączna dystrybucja od Leszek Pomian dla 4GEEK.CO
Copyright © RapidDev 2020

Już oceniłeś ten wpis!
Dzięki za Twoją opinię!
Czy ten wpis był ciekawy?
Oceń ten wpis pozytywnieOceń ten wpis negatywnie
4
Kwi

Windows 10 wraz z kwietniową aktualizacją zacznie wspierać gry dla Xbox One?

17
Lut

Nvidia GeForce RTX w limitowanej edycji CyberPunk 2077

16
Sty

CyberPunk 2077 opóźniony – Data premiery gry została przesunięta

19
Kwi

Diabeł znowu zapłakał! Recenzja Devil May Cry 5

6
Sty

Najpopularniejsze gry 2019 na Steam i według Metacritic

3
Lut

Toyota AE86 w Forza Horizon 4