USB-C Power Delivery w praktyce. Test ładowarki Green Cell.

23 marca 2020

_> 4GEEKPLRecenzja › USB-C Power Delivery w praktyce.…

Złącze USB typu C zostało zaprezentowanie w 2014 a dwa lata później konsumenci otrzymali standard Power Delivery. PD umożliwia ładowanie urządzeń takich jak laptopy z maksymalną mocą 100 watów. Dzięki uprzejmości firmy Lenovo, która w starszych modelach użyła napięcia ładowania zgodnego ze standardem Power Delivery mam możliwość sprawdzenia tego standardu w praktyce.

Specyfikacja ładowarki Green Cell USB-C Charger 4

  • Porty: 1x USB typu C, 1x USB typu A
  • Prąd wejściowy: AC 100-240V~50/60Hz, max 1.5A
  • Prąd wyjściowy: USB-C: 5V-3A, 9V-3A, 12V-3A, 15V-3A, 20V-2.25A; USB: 5V-2.4A
  • Ochrona przed przepięciami
  • Zabezpieczenie przed zwarciami
  • Zabezpieczenie termiczne
  • Wsparcie dla standardu Power Delivery (max 45W)
  • Model: CHAR10
  • EAN: 5903317222194

Jakość wykonania i zestaw

Całość przychodzi do nas w schludnym opakowaniu o ciemnej kolorystyce z dominującą zielenią. Poza samym zasilaczem znajdziemy jeszcze obustronny przewód USB-C o długości 2 metrów, który poza ładowaniem może jeszcze posłużyć do transmisji danych w standardzie USB 2.0 HighSpeed z maksymalną prędkością 480mbps.

Dołączomy do zestawu przewód.

Sama kostka ma mierzy 65x65x28mm co czyni ją kompaktową. Całość obudowa jest wysokiej jakości tworzywem sztucznym o matowej teksturze, całość dopełniają połyskujące litery GC na jednym z boków. Osłuchiwanie ładowarki wskazało na wykorzystanie każdego milimetra w środku obudowy (jeszcze nie czas na dekompozycje). Jedynym elementem do którego mam zastrzeżenia jest połyskujący panel po środku którego znajdują się dwa porty USB.

Przedmiot testów

Na wstępie wspomniałem o uprzejmości Lenovo, dzięki której znalazłem argument przemawiający za kupnem tejże ładowarki. ThinkPad Yoga 12 będącym jednym z urządzeń wykorzystanych do sprawdzenia zasilacza przyjmuje na wejściu napięcie 20V i prąd 2,25A. Te same parametry możemy znaleźć w specyfikacji produktu firmy Green Cell.

Jedyną przeszkodą jaka stanęła mi na drodze było złącze ładowania w ThinkPadzie nie będące USB typu C. Tutaj na ratunek przyszli przyjaciele z Chin oferując stosowny przewód wymuszający 20V na ładowarce z kompatybilną dla mojego laptopa wtyczką.

Ładowarka GreenCell PD 45W

Przejdźmy do clou tej recenzji, efektywności produktu Green Cell. Ładowarka jak to w nazwie ładuje. W porównaniu do oryginalnego zasilacza Lenovo nie zauważyłem żadnych problemów a czas ładowania nie uległ wydłużeniu. Pod maksymalnym obciążeniem nie występuje nadmierne nagrzewanie, a zasilacz nie wydaje charakterystycznego pisku znanego z tanich zamienników.

Analogicznie sytuacja ma się z ładowaniem telefonów. Do testu wykorzystałem Xiaomi Mi MIX 2S i Apple iPhone 11 Pro. Po podłączeniu Mixa wyświetlił się monit informujący o szybkim ładowaniu, a produkt Apple naładował się w identycznym czasie co dołączoną do zestawu 18 watową kostką z Power Delivery.

Klasyczny port USB wykorzystałem do zasilenia RaspberryPi 4B. Jednoczesne zasilanie malinki i ThinkPada nie zrobiło na zasilaczu większego wrażenia.

Podsumowanie

Testowany zasilacz zakupiłem za niecałą stówkę w Gdańskim oddziale firmy ŚwiatBaterii. Śmiało mogę stwierdzić, że w tej cenie nie znajdziemy równie solidnie wykonanej ładowarki z takimi możliwościami.

Wyłączna dystrybucja od Tomasz Toczek dla 4GEEK.CO
Copyright © RapidDev 2020

Już oceniłeś ten wpis!
Dzięki za Twoją opinię!
Czy ten wpis był ciekawy?
Oceń ten wpis pozytywnieOceń ten wpis negatywnie
25
Kwi

Mniej niż zero, czyli rower metropolitarny w pigułce

29
Sty

Xiaomi Mi Mix 3 – Pierwsze wrażenia

18
Kwi

Porządny domowy router dla laika? TP-Link Archer AC-2300 [Recenzja]

19
Kwi

Diabeł znowu zapłakał! Recenzja Devil May Cry 5